Dziś jakby mniejszy dół, świat powoli nabiera barw...
Albo to muzyka z pierdolnięciem pomaga, albo staję się twardsza, albo w końcu wmówiłam sobie, że mi nie zależy.
Ja pierdolę, uwielbiam tego gościa, nawet kiedy on i Z. narąbani jak gondola idą za nami o trzeciej w nocy po parku, wypominając, że jesteśmy trzeźwi i ich nie rozumiemy.
<3
-
aniami:
Pokaż wszystkie (1) ›